I po remoncie...

Łatwo nie było ale udało się zakończyć remont zgodnie z planem - od pierwszego stycznia już intensywnie pracujemy. Wielka w tym zasługa wszystkich zaangażowanych - ekipy Pawła (ostatnią dobę pracowali non-stop, bez snu), dziewczyn z Loko (http://www.studioloko.pl/ - Asia, Gosia i Daria) oraz taty, który wszystkiego doglądał od rana do nocy. Wszystkim bardzo dziękujemy za pracę, pomysły i cierpliwość.
Na kilka elementów wprawdzie jeszcze czekamy ale efekt już widać.
W połowie stycznia mają dojechać nowe krzesła a w lutym biblioteka (na niej będą książki i dzwonki) i regał przy barze (wina, karty menu). 
Poniżej klika amatorskich zdjęć (moich), Piotrka zaprosimy jak już wszystko będzie na miejscu.
Wielu z Was pewnie przy pierwszej wizycie przeżyje mały szok ale mam nadzieję, że ostatecznie się Wam spodoba.

Wróć